poniedziałek, 04 kwietnia 2011
DIGESTIVE

Szukałam przepisu na zdrową, ale słodką przekąskę. I przypomniały mi się ciastka digestive. Digestive czyli ciasteczka owsiane. W smaku podobne do kupnych, ale lepsze. :D W trakcie netowych poszukiwań natknęłam się na Homemade digestive biscuits.

digestive

SKŁADNIKI:

  • 100g pełnoziarnistej mąki
  • 100g płatków owsianych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50g brązowego cukru
  • 100g miękkiego masła
  • 2 łyżki mleka
  • sól

digestive

Piekarnik nagrzewamy do 180oC. Płatki owsiane drobno miksujemy. Najlepiej, aż osiągniemy konsystencję grubszej mąki. Do zmiksowanych płatków dodajemy resztę suchych składników. Jako mąki użyłam mąki orkiszowej (mieszanka do chleba orkiszowego). Dodajemy masło i mieszamy, aż uzyskamy kruszonkę. Dodajemy mleko i wyrabiamy ciasto, które wstawiamy na 15 minut do lodówki. Po wyjęciu rozwałkowujemy na 3 mm i wycinamy ciastka. Pieczemy przez ok. 15 minut, aż się zrumienią.

PS. Te piękne literki na ciastkach to pierwsze wykorzystanie zestawu do odznaczania napisów firmy Tchibo.

poniedziałek, 27 września 2010
Mocno czekoladowe
ciacha thumbprint

thumbprint cookie

SKŁADNIKI:

  • 2 filiżanki (cup) mąki
  • 1 filiżanka gorzkiego kakao
  • 2 łyżeczki soli
  • 200g miękkiego masła
  • 1 i 1/3 filiżanki cukru
  • 2 żółtka
  • 4 łyżki śmietany (tu 30%)
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 200g krówek

thumbprint cookie

Piekarnik nagrzewamy do 175oC. W mniejszej misce przesiewamy mąkę, kakao i sól. W większej misce ucieramy masło z cukrem na puszystą masę. Dodajemy do niej żółtka, 2 łyżki śmietany i ekstrakt waniliowy. Porcjami dodajemy suche składniki.

Blachę wykładamy pergaminem. Odmierzamy 2 łyżeczki ciasta i formujemy kule w dłoniach. Ciastka rozkładamy na blasze w odległości ok. 3 centymetrów. Na koniec kciukiem (stąd nazwa ciasteczek) lub rączką drewnianej łyżki wygniatamy dołek.

Ciasteczka pieczemy ok. 10 minut. Po wyjęciu z piekarnika można poprawić wgłębienia. Odstawić na kratkę do wystygnięcia.

Krówki kroimy i roztapiamy w 2 łyżkach śmietany. Płynną krówkę wlewamy do wgłębień i odstawiamy do zastygnięcia, choć niekoniecznie. :D

thumbprint cookie

niedziela, 14 lutego 2010
WALENTYNKI
CYTRYNOWO-LAWENDOWE

W tym roku Walentynki mocno Kwiatowe. Najpierw kruche ciasteczka cytrynowo-lawendowe znalezione na Wine Imbiber.

Walentynki lawendowe 1

SKŁADNIKI:

  • 1 filiżanka (cup) miękkiego masła
  • 3/4 filiżanki cukru pudru (ja dałam cukier drobny)
  • 1/4 łyżeczki aromatu cytrynowego
  • 1 i 1/2 łyżki świeżo startej skórki cytrynowej (ok. 2 cytryny)
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 1/3 filiżanki mąki ziemniaczanej (dałam kukurydzianą)
  • 2 i 1/2 filiżanki mąki
  • 2 łyżki suszonych kwiatów lawendy

Lukier:

  • 1 białko
  • 1 i 1/2 filiżanki cukru pudru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • opcjonalnie barwniki spożywcze

Walentynki lawendowe 2

Cukier i masło ucieramy na puszystą masę. Dodajemy skórkę cytrynową i odkładamy na bok. W drugiej misce mieszamy sól i obie mąki. Suche składniki dodajemy do masła. Na samym końcu dodajemy lawendę. Ciasto wyrabiamy, aż będzie można z niego uformować kulę. Cisto zawijamy w folię spożywczą spłaszczamy i odstawimy do lodówki na godzinę. Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkowujemy i wycinamy ciasteczka. Wstawiamy ciasteczka do nagrzanego do 150-160oC piekarnika na 10-15 minut, aż brzegi ciastek złapią złotego koloru.

Po ostygnięciu, najlepiej na następny dzień, można zacząć ozdabiać ciasteczka.

Białko ubijamy przez 1 minutę. Nie chodzi tutaj o ubicie piany, ale raczej o roztrzepanie białka. Dodajemy cukier puder i sok z cytryny ciągle ubijając. Lukier powinien być bardzo gęsty, aby można nim było tworzyć wzorki na ciastkach. Lukier dzielimy na tyle części, ile kolorów chcemy użyć. Zamiast szprycy do dekorowania ciastek użyłam zwykłego plastikowego woreczka. Nakładamy lukier w jeden róg woreczka. Zakręcamy od góry i odcinamy końcówkę narożnika. Do konturów otwór w woreczku powinien mieć do 2 mm. By wypełnić kontury lukrem najlepiej jest go trochę rozrzedzić by był bardziej płynny.

Walentynki lawendowe 3

czwartek, 16 kwietnia 2009
TALARKI CYTRYNOWE

 

kuch wielk

 

Już dawno planowałam wykonanie wiosennych ciasteczek cytrynowych. Gdy babcia Lubego uraczyła mnie wiejskim masełkiem, już wiedziałam jak je spożytkuję. Niestety nie zakupiłam wiosennych foremek, ale pokusa wykonania ciasteczek była tak silna, że musiał mi wystarczyć kieliszek do jajek. I tak oto powstało kilkadziesiąt cytrynowych talarków.

 

ciasteczka cytrynowe 1

 

 

SKŁADNIKI:

  • 250g masła ( wiejskie osełkowe)
  • 335g mąki
  • 1 jajko
  • 1 łyżka zimnej wody
  • sok z połowy cytryny
  • otarta skórka z całej cytryny
  • 100g cukru pudru
ciasteczka cytrynowe 2



Wszystkie składniki zagniatamy. Przyznaję, że do przepisowych 335g mąki dosypałam jeszcze "na oko", bo ciasto było zbyt tłuste. Może to z powodu swojskiego masełka. Gotowe ciasto w formie kuli umieszczamy na min. pół godzinki do lodówki. Następnie posypujemy stolnicę mąką, rozwałkowujemy ciasto na grubość do 5mm i wykrawamy dowolne kształty. Układamy na blaszce dosyć ciasno ( ciasteczka zbytnio nie rosną). Pieczemy około 7 minut w temperaturze 190 stopni. Uwaga! Będą raczej blade i takie mają być:) Ciasteczka mają wspaniały maślany smak z delikatną nutką cytrynową.

 

ciasteczka cytrynowa 3

 

 

piątek, 03 kwietnia 2009
MACARONS

Francuskie makaroniki. Napatrzyłam się na nie na zagranicznych blogach i postanowiłam sama takie upiec. Nie wyszły najlepiej :D. Tzn. wizualnie nie są podobne do tych, na których się wzorowałam, ale smakują świetnie. Będę nadal próbować upiec je na podobiznę tych "prawdziwych". Oto kilka przepisów porównawczych reprezentujący moją klęskę na polu makaroników:

BOMBINI - z orzechami laskowymi i nutellą
CANNELLE ET VANILLE - cytrynowo - waniliowe
CANNELLE ET VANILLE - grejpfutowo- pistacjowe
USE REAL BUTTER - malinowo - czekoladowe
TARTELETTE - waniliowe

a tu cukiernia piekąca wyłącznie makaroniki

PAULETTE

z bliska

NOOSCHI - A food diary. 

 

macarons 1

SKŁADNIKI:

makaroniki:

  • 225g cukru pudru
  • 125g obranych migdałów
  • 25g cukru
  • 100g białek (ok. 3)
  • czerwony barwnik
  • suszone kwiaty lawendy, posiekane pistacje do dekoracji

krem różany:

  • 2 łyżki serka mascarpone
  • 1 łyżka wody różanej
  • 1 łyżka cukru pudru
  • kilka kropel czerwonego barwnika spożywczego

krem orzechowy:

  • 2 łyżki serka mascarpone
  • 1 łyżka nutelli
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżeczka kakao
macarons 2
 

Nie wiem teraz czy napisać prawdziwy przepis czy opisać jak te makaroniki robiłam. Klęska polega pewnie na tym, że nie trzymałam się kurczowo przepisu. Następnym razem obiecuję, że zrobię wszystko jak w przepisie. W oryginale było tak:

Sparzone i obrane migdały mielimy drobno. Im drobniej tym gładsze będą makaroniki. Do cukru kryształu dodajemy kilka kropel barwnika i mieszamy. Pamiętajmy, że po upieczeniu makaroniki będą jaśniejsze więc nie bójmy się dodać więcej koloru. Wymieszamy cukier odstawiamy do wyschnięcia.

Białka powinny być starsze (3-4 dniowe) i w temperaturze pokojowej (mój 1 błąd). do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy pianę. Jak tylko powstanie piana dodajemy zabarwiony cukier, zwiększamy obroty i ubijamy piane na sztywno. Piana powinna być sztywna i błyszcząca. Dodajemy cukier puder i migdały i lekko łopatką łączymy składniki. Blachę wykładamy pergaminem.

Masę na makaroniki przekładamy do szprycy z okrągłą końcówką. Wyciskamy ciasto na papier, tworząc okrągłe ok. 3 centymetrowe makaroniki. Na wierzch  posypujemy zmielonymi pistacjami (nadzienie orzechowe) lub suszonymi kwiatami lawendy (nadzienie różane). Blachę odstawiamy na bok, aby makaronik przeschły na co najmniej 20 minut (mój 2 błąd).

Piekarnik rozgrzewany do 150oC (mój 3 błąd, piekarnik był za
gorący. Mam dziwną podziałkę na pokrętle od temperatury i nigdy nie wiem jak jest dokładnie temperatura). "Bezy" powinny się bardziej suszyć niż piec. Pieczemy ok. 12 - 15 minut, w zależności od wielkości makaroników . Podczas pieczenia można uchylić drzwiczki. Gotowe makaroniki odstawiamy do wystygnięcia.

macarons 3

Wszystkie składniki na krem różany dokładnie mieszamy i przekładamy do szprycy. Wyciskamy krem na połówki ozdobione lawendą i przykrywamy drugą połówką. Tak samo robimy z kremem orzechowym dla makaroników z pistacją. Należy delikatnie obchodzić się z makaronikami. Przynajmniej moje wyszły bardzo kruche. 

macarons 4
poniedziałek, 09 marca 2009
GNIAZDKA FRANCUSKIE

Gniazdka francuskie to bardzo szybkie "drożdżówki". Wystarczy 30 minut i są gotowe. Zawsze w lodówce mam gotowe ciasto francuskie, a reszta składników na pewno znajduje się w każdej kuchni. Te mają korzenny aromat. Zrobiłam je pod wpływem chwili na pożegnanie zimy.

francuskie gniazdka 1

SKŁADNIKI:

  • 1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • 3 łyżki ciemnego cukru
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 1 łyżka przyprawy do piernika (lub sam cynamon)
  • orzechy pekan lub włoskie
  • ekstrakt waniliowy
  • cukier puder
francuskie gniazdka 2

W miseczce łączymy miód, cukier i przyprawy. Ciasto rozwijamy i dzielimy na 2 równe części w poprzek dłuższego boku. Połowę ciasta smarujemy słodką masą. Posypujemy posiekanymi grubo orzechami i przykrywamy druga połową ciasta. Dociskamy by obie połówki cista się skleiły. Tniemy na 2 centymetrowe paski. Każdy pasek skręcamy i formujemy z niego gniazdko. Uformowane "drożdżówki" układamy na papierze do pieczenia. Pieczemy w nagrzanym do 200oC piekarniku przez ok. 15-20 minut, aż nabiorą złotego koloru. Gdy lekko ostygną robimy lukier z alkoholowego ekstraktu waniliowego i cukru pudru. Polewamy gniazdka i posypujemy orzechami.

francuskie gniazdka 3
 
1 , 2 , 3 , 4
Durszlak.pl



Nasze e-Książki PustaMiska - akcja charytatywna