|
Blog > Komentarze do wpisu
LAZANIA Z DYNIĄ
Pierwsza propozycja na Festiwal Dyni to lazania z dynią. Przepis na to danie znalazłam na kilku blogach zagranicznych i nie wzorowałam się tylko jednym przepisem (Closet Cooking oraz Baking and Books). Podoba mi się sam w sobie sposób przygotowania dyni jako dodatek do obiadu. Jest bardzo smaczna a ocet balsamiczny nadaje charakterystyczny posmak. Wiem, że ta lazania nie jest za wysoka, ale nie miałam cierpliwości do obgotowywania tylu płatów. Następnym razem zrobię lazanię z surowym makaronem, choć to znacznie wydłuży czas pieczenia. SKŁADNIKI:
Dynię czyścimy, obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. W misce mieszamy oliwę, ocet balsamiczny i połowę szałwii. Dodajemy dynię i czosnek, dokładnie obtaczamy w marynacie. Blaszkę wykładamy pergaminem i równomiernie rozkładamy dynię na papierze. Pieczemy w 200oC ok. 20- 30 minut przewracając w połowie pieczenia. Płaty makaronu gotujemy al dente. W rondelku topimy masło i podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy cebula się zeszkli dodajemy resztę liści szałwii i krótko podsmażamy, by wydobyć z nich aromat. Zasypujemy mąką cebulę dokładnie mieszając. Zdejmujemy z ognia i dodajemy mleko. Cały czas mieszając stawiamy z powrotem na ogień. Jak beszamel się zagotuje przyprawiamy go solą, białym pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec rozpuszczamy w sosie ser pleśniowy. Naczynie żaroodporne natłuszczamy i wykładamy płatami makaronu. Upieczoną dynię mieszamy z serkiem ricotta i wykładamy na makaron. Polewamy połową sosu. Przykrywamy płatami makaronu, polewamy sosem i posypujemy żółtym serem. Pieczemy w 170oC, aż ser się zrumieni. Jeżeli przygotowujemy lazanię wcześniej należy piec dłużej ok 30-45 minut.
czwartek, 29 października 2009, manajka
TrackBack
|
|